Przez „strukturę” rozumie się rozwarstwienie masy popełnionych przestępstw i ich sprawców według kryteriów wieku, płci, miejsca popełnienia czynu itp. Te przekroje w ich całokształcie wzbogacają naszą wiedzę o istocie zjawiska. Te dane, zresztą dość szczupłe, przedstawimy w dużym skrócie na pełne ich omówienie brak miejsca.

Płeć. Sprawcami zgwałceń są prawie wyłącznie mężczyźni. Dla przykładu: wśród 1520 osób podejrzanych o dokonanie gwałtu w 1970 r. liczba kobiet wynosiła 36. W 1971 r. na 2084 sprawców było 41 kobiet. W latach 1960 – 1965 skazano łącznie 4 kobiety (Wojciechowska, 1968). Kobiety występują zazwyczaj jako pomocnicy lub podżegacze do zgwałceń dokonanych przez mężczyzn. Przyczyny tego stanu rzeczy są oczywiste. Nawiasem mówiąc, w ogólnej masie przestępczość kobieca ma się u nas do przestępczości męskiej jak ok. 1:7. Przeważnie sposobem działania sprawców zgwałceń jest przemoc. Zmuszanie zaś mężczyzny przez kobietę do stosunku płciowego siłą fizyczną, przemocą, jest z wielu względów prawie wykluczone. Nie wydaje się natomiast trafny argument J. Gizy, że u kobiety po prostu brak motywacji, skoro zawsze łatwo może pozyskać partnera do stosunku seksualnego, że w naszych warunkach kulturowych i obyczajowych kobieta decyduje w sensie pozytywnym o swych stosunkach płciowych z mężczyznami (Giza, 1970). Tak chyba nie jest, zwłaszcza gdy chodzi o dobór partnera. Natomiast można sądzić, że mężczyzna nie wystąpi ze skargą, jeżeli kobieta szantażem czy podstępem doprowadziła go do współżycia seksualnego. Wątpliwe jest także, czy takie czyny będą przez szerszą opinię potępiane jako zgwałcenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kwiecień 2018
P W Ś C P S N
« Wrz    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30