Przeciwnicy pornografii, podnoszący jej szkodliwość, posługują się głównie następującymi argumentami: 1) wzbudza ona podniecenie seksualne, 2) wiedzie do odhamowanej, nie kontrolowanej aktywności seksualnej, 3) staje się podnietą do przestępstw seksualnych. Jednakże badania empiryczne potwierdziły jedynie to pierwsze, natomiast nie potwierdziły drugiego ani trzeciego. Z badań Siguscha i Schmidta (1972) wynika, że w ciągu 24 godzin po stymulacji zwiększa się aktywność seksualna badanych osób, ale w stopniu dość umiarkowanym. Ponadto dotyczy ona tylko tych czynności, które stale były praktykowane. Żaden z badanych nie podjął w ciągu 24 godzin takich praktyk seksualnych, jakich nie uprawiałby w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Jeśli więc stymulacja w ogóle powodowała zmiany w zachowaniu się (a tylko u mniejszości badanych zostało to stwierdzone), to tylko w obrębie znanego i praktykowanego wzoru zachowania. Nie ma więc mowy o żadnym „odhamowaniu” i „nie-” kontrolowanym” zachowaniu seksualnym. Z badań tych wynika ponadto, że przedstawianie aktywności seksualnej społecznie akceptowanej wywierało silniejszy wpływ stymulujący niż przedstawianie „niezwykłych” praktyk seksualnych (a takimi głównie zajmuje się pornografia).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Listopad 2017
P W Ś C P S N
« Wrz    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930