Jak wspomniano wyżej objawy pozasercowe oraz zaburzenia rytmu i przewodzenia pozwalają w większości przypadków przypuszczać zatrucie glikozydami naparstnicy. Żaden z nich nie jest jednak patognomonicz- ny. Dlatego w praktyce klinicznej niezastąpioną metodą rozpoznawania zatrucia tymi glikozydami jest dokładna obserwacja chorego po odstawieniu leku (ryc. 18.4). Wielkie nadzieje w uzyskaniu większej dokładności w rozpoznawaniu łączono z wprowadzeniem w 1968 r. metody radio- immunologicznego oznaczania stężeń glikozydów naparstnicy w Surowicy krwi. Dzięki tej metodzie określono m.in, zakres stężeń terapeutycznych, który zawiera się w dość szerokich granicach 0,8 – 2,5 ng/ml. Wy- kazano przy tym, iż średnie stężenie terapeutyczne glikozydów wynosi 1,0 ng/ml, w stanach dysrytmii naparstnicowych ok. 3 ng/ml [23]. Istnieje jednak znaczny obszar nakładających się stężeń fałszywie dodatnich i fałszywie ujemnych (ryc. 18.5): zdaniem niektórych stężenie digoksyny nie jest przydatne w rozpoznawaniu zatrucia glikozydami naparstnicy. W ujęciu mniej arbitralnym [16] można powiedzieć, że: 1) zatrucie glikozydami naparstnicy, w powiązaniu ze stanem klinicznym wydaje się pewne, gdy jej stężenie w surowicy krwi 3 ng/ml lub stężenie potasu w surowicy krwi < 3,5 mmol/1, 2) zatrucie glikozydami naparstnicy jest prawdopodobne, jeśli stężenie leku 3 ng/ml tylko wówczas, gdy są spełnione co najmniej 2 z następujących warunków: stężenie potasu > 5 mmol/I, stężenie kreatyniny >150 mmol/1, wiek pacjenta 60 lat, dawka glikozydów naparstnicy > 6 ng/kg/24 h stosowana przez co najmniej 1 tydzień. Często wymieniana konieczność leczenia glikozydami naparstnicy przez monitorowanie jej stężeń w surowicy krwi okazuje się nadal sprawą dyskusyjną, ponieważ nie znane są dokładnie wzajemne powiązania.między czynnikami, które decydują o ostatecznym działaniu terapeutycznym,

Czytaj dalej

Następstwem średniowiecznych zapatrywań na seksualność było roz- jwszechnianie poglądu, że diabeł, za pośrednictwem kobiety, chce uzyskać panowanie nad człowiekiem (a właściwie nad mężczyzną). Palono na stosach bądź topiono tysiące niewinnych kobiet i dziewcząt, gdy padło na nie podejrzenie, że miały stosunek z diabłem. W XVI wieku próbowano nawet „naukowo” opracować problem potomstwa mającego powstać ze stosunków szatana z „wiedźmami”. Jeszcze w roku 1751, a więc już w epoce Oświecenia, opracowano w Niemczech kodeks karny, przewidujący karę śmierci przez spalenie na stosie za wszelkie praktyki seksualne z diabłem.

Czytaj dalej

Podobne znaczenie ma podawanie antybiotyków zwierzętom szczególnie wartościowym pod względem hodowlanym. Małe dawki antybiotyków mają także znaczenie w modyfikowaniu procesów fizjologicznych, prowadzących do zwiększenia szybkości przyrostu masy i podniesienia walorów jakościowych mięsa. Pod wpływem antybiotyków wyraźnie zwiększa się wchłanianie składników pokarmowych i aktywność enzymów trawiennych, co w efekcie końcowym sprzyja wchłanianiu i przyswajaniu pokarmów [13].

Czytaj dalej

Metodą nakłucia tchawicy pobiera się materiał reprezentatywny do rozpo-znania nokardiozy (12), pneumocystozy (25), mykobakteriozy (45) czy nawet le- gionellozy (13, 23, 44).

Czytaj dalej

Psychoanalitycy dopatrywali się w seksualności tkwiącego w podświadomości mechanizmu dynamizującego procesy psychiczne, jednego z dwu najsilniejszych jakie spotyka się u człowieka. Antropolodzy społeczni uważają seksualność za niewyspecjalizowaną potrzebę podstawową, która z powodu chwiejności biologicznej i plastyczności wymaga kształtowania i sterowania przez normy społeczne oraz stabilizacji w postaci trwałych instytucji funkcjonujących w nadbudowie kulturalnej, aby zapewnić spełnienie biologicznego celu, jakim jest rozmnażanie się (Schelsky, 1976). W biologicznym zagrożeniu ludzkiej seksualności związanym z jej chwiejnością biologiczną tkwi równocześnie jej kulturowa szansa rozwojowa stwarzająca jakościową różnicę między seksualnością zwierząt i ludzi. W kulturowej regulacji współżycia seksualnego oraz rozmnażania się Schelsky (1976) dopatruje się nawet jednego z najpierwotniejszych osiągnięć kulturowych człowieka, zmieniających warunki egzystencji człowieka (jak narzędzia i mowa) oraz pierwotnej formy społecznej regulacji zachowań ludzkich w ogóle. W tym ujęciu seksualność (rozumiana jako mechanizm generujący napięcia seksualne) byłaby złożonym fenomenem biologicznym, psychicznym i społecznym odgrywającym znaczną rolę w rozwoju człowieka w ogóle oraz wpływającym zasadniczo na jego aktywność życiową. Za tym, że seksualność odznacza się dużą chwiejnością biologiczną oraz nie stanowi zespołu zachowań zdeterminowanych presocjalnie przemawia wiele doświadczeń kliru:z- nych. Już Walter i Bräutigam (1958) opisując zagadnienie transwestytyz- mu w zespole Klinefeltera stwierdzili wyraźnie, co potem wielokrotnie potwierdzono, że nie ma bezpośredniego biologicznego związku nawet między tak podstawowymi wymiarami seksualności, jak genotyp i identyfikacja z płcią (poczucie psychiczne pici, przyjęcie określonej roli pici).

Czytaj dalej

Emocje towarzyszące czynnościom seksualno-erotycznym muszą być emocjami aktywizującymi, prowadzącymi do działania, wzmagającymi różne aspekty działalności. Klasycznym już przykładem eksperymentalnym opartym na modelu zwierzęcym jest umieszczenie samicy szczura w bębnie obrotowym. Samica ta w okresie rui przebiegała kilka mil dziennie, a po kopulacji kilkaset metrów. Wydaje się, że w wypadku, gdy z różnych powodów pobudzenie seksualne przebiegać będzie w sposób obniżający aktywność zewnętrzną, gdy napięcie seksualne wyzwoli działania nastawiające na przeżywanie wewnętrzne, na siebie samego, blokujące współdziałanie z partnerem, optymalna realizacja aktu seksualno-erotycznego będzie znacznie utrudniona. Aby 17 – Seksuologia społeczna uniknąć nieporozumień, należy tu dodać, że przez optymalną realizację aktu seksuałno-erotycznego rozumiem tu uzyskanie pełnego zaspokojenia przez obydwu partnerów. Założenie takie jest konieczne, gdyż niektóre osoby, z powodów, które należałoby dopiero zbadać, mogą uzyskać pełne rozładowanie jedynie wówczas, gdy uzyskają pełną koncentrację na własnych przeżyciach. Wprawdzie doraźnie uzyskują one pożądany efekt, ale tylko doraźnie. Konsekwencją ich zachowania się jest wyłączenie się z uczestnictwa w akcie seksualnym, co prędzej czy później prowadzi do zniechęcenia partnera mającego poczucie odrzucenia albo do jego bierności wskutek osłabienia jego zainteresowania seksualnego. W efekcie po pewnym czasie musi dojść do dyspareunii, której konsekwencje ponoszą obydwoje partnerzy. Dodajmy tu, że osoby uzyskujące orgazm dopiero po skupieniu się na sobie są niechętne jakimkolwiek odmianom technik seksualnych, co – zwłaszcza u osób starszych – prowadzi do analogicznego efektu – dyspareunii.

Czytaj dalej

Odprowadzenie macicy musi być poprzedzone dokładnym badaniem obu- ręcznym, które poucza, czy mamy do czynienia z tyłozgięciem macicy wolnym, czy też unieruchomionym.

Czytaj dalej

Długotrwałe podawanie zarówno naturalnych, jak i syntetycznych estrogenów zwiększa u niektórych gatunków zwierząt częstość raka sutka, szyjki macicy, pochwy i wątroby. U ludzi ta współzależność nie jest do tej pory udokumentowana. Rak trzonu macicy (pojedyncze przypadki) opisywano u kobiet zażywających preparaty antykoncepcyjne według określonego schematu, przy czym stosowano preparat z dużą zawartością syntetycznego estrogenu [9, 17, 20], Nie wykazano, aby istniało zwiększone ryzyko raka sutka u kobiet przyjmujących te preparaty, jak również, aby u kobiet z mastopatią istniało zwiększone ryzyko jej przejścia w raka (por. rozdz, 10).

Czytaj dalej

Do zaostrzeń dolegliwości bólowych dochodzi z powodu: – 1. Nadwagi ciała i związanej z tym zmiany biomechaniki dolnego odcinka kręgosłupa – zwiększenie lordozy lędźwiowej i zwiększenie przodopochylenia miednicy.

Czytaj dalej

Dobre wyniki daje galwanizacja wewnątrzmaciczną w przypadkach przewlekłych zapaleń śluzówki i mięśniówki macicy. Jeśli procesowi zapalnemu nie towarzyszą krwawienia, wprowadza się do macicy katodę, w przeciwnym przypadku anodę i wtedy stosuje się prąd o wysokim natężeniu, a więc 50-100 miliamperów, każdorazowo w ciągu około 5 minut. W ostatnich czasach zalecano stosowanie wewnątrzmacicznej galwanizacji w przypadkach atonicznych krwotoków poporodowych jako metody naprzemiennej wraz z przepłukiwaniem macicy gorącą wodą i masażem macicy od wewnątrz ( który można wykonać przy pomocy samej elektrody anodowej).

Faradyzacja wewnątrzmaciczną miała dawniej większe zastosowanie niż obecnie zarówno w przypadkach braku miesiączki, jak i w krwawieniach czynnościowych u młodych Czytaj dalej

Listopad 2017
P W Ś C P S N
« Wrz    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930