Widząc niepokój, niezadowolenie lub wręcz smutek lekarza staramy się go pocieszyć, rozumiejąc, że lekarz spokojny, zadowolony i pogodny lepiej i wydajniej może nam służyć.

Jak to zrobić, co mówić w takich sytuacjach, aby od razu uspokoić lekarza, przedstawiamy na kilku przykładach:

Leżąc na stole operacyjnym w trakcie zabiegu, pod miejscowym znieczuleniem:

Lekarz krzyczy do pielęgniarki podającej mu instrumenty: „Gdzie pani kończyła szkołę? Jak można to robić tak niezgrabnie!” Mówimy: „Pan doktor myśli, że tylko w medycynie takie tumany się zdarzają? Niech pan będzie spokojny, że nie tylko!”

Lekarz mówi do swojej asysty: „Ładna historia! Tego w ogóle na zdjęciu rentgenowskim nie było widać. Co ja teraz zrobię?” Mówimy: „Niech się pan doktor nie denerwuje, mamy czas, pan doktor chwilę się zastanowi albo zatelefonuje do pana profesora, poradzi się, dowie się, co robić, i na pewno wszystko będzie w porządku”.

Lekarz mówi do nas: „Muszę panu powiedzieć szczerze, że nie wiem, czy nie operuję pana za późno”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Listopad 2017
P W Ś C P S N
« Wrz    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930